Twoja dywidenda gruntowa
Większość tego, co płacisz za mieszkanie, nie idzie na budynek — idzie na lokalizację. To renta gruntowa, a dziś płynie ona do właścicieli i banków. Gdyby pobierano ją publicznie i zwracano po równo jako dywidendę obywatelską, płaciłbyś tę samą rentę, ale otrzymywałbyś równy udział w całości. Podaj kilka liczb, aby zobaczyć, gdzie byś się znalazł.
W tej chwili renta gruntowa po cichu zabiera około 23% twojego dochodu — i nic za to nie dostajesz. Przy przechwytywaniu wartości ziemi ta sama renta finansuje dywidendę dzieloną przez wszystkich. Gospodarstwa na zwykłej ziemi zyskują; ci, którzy zajmują najcenniejsze lokalizacje, wnoszą więcej, bo używają więcej z tego, co należy do nas wszystkich.
Tylko poglądowo. Dywidenda na osobę zakłada rentę gruntową typowej rozwiniętej gospodarki rozdzieloną równo na mieszkańców; twoje rzeczywiste liczby będą inne.