9. Zatrzymaj to, co zarobisz, płać za to, czego używasz

Lepiej płacić niewielki czynsz za swój kawałek ziemi niż płacić ogromne kwoty w podatku dochodowym i opodatkowaniu pośrednim.

— australijski polityk Clyde Cameron (1913–2008)

Photo Credit
Photo Credit

Niewiele osób lubi czytać o podatkach i prawdopodobnie prawdą jest, że jeszcze mniej osób lubi je płacić. Wielu z nas ma dobre powody, by nie chcieć płacić podatków: najczęściej podatki zabierają znaczną część bogactwa, które wytworzyliśmy własnym wysiłkiem. Dla wielu z nas podatki ograniczają zdolność do wniesienia najlepszego wkładu w społeczeństwo; często wydają się tłumić nasze materialne i intelektualne aspiracje. Systemy podatkowe są w istocie mechanizmami, za pomocą których społeczeństwa decydują, czym ludzie muszą się dzielić ze sobą nawzajem, a co mogą zachować dla siebie, a społeczeństwa egzekwują te mechanizmy wobec miliardów ludzi każdego dnia. Ponieważ systemy podatkowe odgrywają tak ważną rolę w życiu, przyjrzyjmy się bliżej podatkom i sprawdźmy, jakie istnieją alternatywy.

Jak odkryjemy w tym rozdziale, społeczeństwa, które dzielą się darami natury, nie muszą podnosić podatków. Współczesne społeczeństwa są zmuszone opodatkowywać wkład ludzi w ich lokalne społeczności, ponieważ własność ziemi sprawia, że ludzie nieustannie wydobywają zasoby ze społeczeństwa — zasoby społeczne, które trzeba okresowo uzupełniać. Gdybyśmy zamiast tego dzielili się ze sobą wartością ziemi, nie potrzebowalibyśmy już podatków, by uzupełniać te zasoby społeczne.

Przyjrzyjmy się kilku cechom, które wszystkie systemy dochodów publicznych muszą zawierać, aby funkcjonować harmonijnie. W „The Ultimate Tax Reform: Public Revenue from Land Rents” Foldvary zaleca pięć takich niezbędnych cech. Według Foldvary'ego źródła dochodów publicznych muszą być:

  1. Efektywne
  2. Proste
  3. Przejrzyste
  4. Sprawiedliwe
  5. Wystarczające pod względem dochodów

W tym świetle zbadajmy, czy wkłady ziemskie mają potencjał, by zastąpić konwencjonalne podatki, i sprawdźmy, czy mogą spełnić wszystkie pięć wymagań.

MEDIA 9-1: NAJWIĘKSZA REFORMA PODATKOWA: DOCHODY PUBLICZNE Z CZYNSZU ZIEMSKIEGO

W tej pracy ekonomista Fred Foldvary przygląda się bliżej wkładom ziemskim i ich implikacjom dla społeczeństwa.

http://unitism.co/ultimatereform

Aby być efektywnym (pierwsze z naszych kryteriów), pobór dochodów publicznych wpływałby na produkcję i konsumpcję tylko minimalnie, jeśli w ogóle.51 Terminy strata jałowa (deadweight loss) i nadmierne obciążenie (excess burden) są używane w ekonomii do opisania negatywnych skutków, jakie podatki wywołują na działalność produkcyjną i konsumpcyjną: ponieważ podatki od produkcji i konsumpcji (takie jak podatek dochodowy, podatek od wynagrodzeń i podatek od sprzedaży) zwiększają ceny towarów i usług, musimy ogółem wytwarzać więcej dóbr i usług, a jednak korzystamy z mniejszej ich liczby. Podatki te wysysają zasoby stamtąd, gdzie są najbardziej potrzebne, ale nie wykorzystują ich równie efektywnie gdzie indziej.

Podatek od wynagrodzeń, na przykład, karze przedsiębiorstwa i przedsiębiorców za tworzenie miejsc pracy dla gospodarki, podczas gdy podatki konsumpcyjne, takie jak podatki od sprzedaży, zniechęcają do dostępu do być może bardzo potrzebnych dóbr; podatki od zysków kapitałowych zniechęcają do inwestycji, podczas gdy podatki od nieruchomości nakładane na budynki zniechęcają do tworzenia przystępnych cenowo mieszkań i hamują upiększanie dzielnic. Krótko mówiąc, nasz obecny system podatkowy jest pod większością względów propozycją, w której wszyscy tracą.

Ale co by się stało, gdybyśmy zamiast tego dzielili się ziemią? Wspólnotowe wkłady ziemskie to płatności za użytkowanie ziemi. System oparty na wkładach ziemskich nie szkodziłby produkcji ani konsumpcji, ponieważ ludzie nadal używaliby ziemi do produkcji i konsumpcji, tyle że teraz używaliby tylko tyle ziemi, ile rzeczywiście potrzebują. Ponieważ wkłady ziemskie zachęcają ludzi do efektywnego użytkowania ziemi, nie zmniejszają one rentowności przedsiębiorstw produkcyjnych, dopóki ziemia jest dobrze wykorzystywana; wkłady ziemskie nie powodują żadnej straty jałowej i są w związku z tym wysoce efektywne.

Zatrzymajmy się na chwilę, by wyobrazić sobie świat, w którym ty i ja nie musielibyśmy płacić podatków, a zamiast tego po prostu płacilibyśmy wspólnotowy wkład za nasze użytkowanie ziemi:

  • Jeśli jesteś pracownikiem, wyobraź sobie, jak by to było, gdyby twoja ostateczna pensja na rękę była dokładnie kwotą brutto zapisaną na twoim odcinku wypłaty, a nie kwotą netto. Twój dochód osobisty wzrósłby znacznie bez płacenia podatku dochodowego. A gdy ziemia nie byłaby już gromadzona, przymusowe bezrobocie mogłoby w większości stać się przeszłością.
  • Jako konsument, wyobraź sobie świat, w którym nie musiałbyś już płacić żadnych podatków od sprzedaży ani podatków od wartości dodanej. Mógłbyś kupić więcej za mniej.
  • Jeśli jesteś właścicielem firmy, wyobraź sobie, jak mogłoby wyglądać życie, gdyby twoja firma nie musiała płacić podatku od wynagrodzeń. Pracownicy kosztowaliby mniej, a ty mógłbyś nawet zatrudnić więcej pracowników i jednocześnie zwiększyć swoją rentowność.
  • Jeśli jesteś akcjonariuszem, pomyśl, jak wzrósłby twój wynik finansowy po zniesieniu podatku dochodowego od osób prawnych.
  • Jeśli jesteś inwestorem i posiadasz akcje, fundusze inwestycyjne lub fundusz emerytalny, rozważ korzyści płynące z niepłacenia podatków od zysków kapitałowych. A ponieważ firmy, które posiadasz, również nie musiałyby płacić podatków od wynagrodzeń, sprzedaży, zysków kapitałowych oraz podatku dochodowego od osób prawnych, wartość twojego portfela prawdopodobnie znacznie by wzrosła.
  • Jeśli jesteś właścicielem domu, wyobraź sobie, że nie musisz już płacić podatku od nieruchomości. Nadal płaciłbyś za ziemię, której używasz, ale ta kwota nigdy nie byłaby większa niż to, ile ziemia jest dla ciebie rzeczywiście warta. Innymi słowy, byłoby tak, jakbyś posiadał swój dom, ale dzierżawił ziemię po obniżonej stawce rynkowej. Oszczędności, które uzyskałbyś dzięki zniesieniu wszystkich innych podatków, najprawdopodobniej z nawiązką zrekompensowałyby okresowe wkłady ziemskie, które byłyby stosowane do wartości lokalizacji twojej nieruchomości. Ale co, jeśli wartość lokalizacji twojego domu wzrośnie i w wyniku tego wzrostu nie będziesz już mógł sobie pozwolić na wniesienie wkładu ziemskiego do swojej lokalnej społeczności? Wzrost wartości lokalizacji oznacza, że twoja społeczność ma więcej do zaoferowania, a ty, jako członek swojej lokalnej społeczności, możesz na tym skorzystać. W mało prawdopodobnym przypadku, gdy nie skorzystasz ze zwiększonego bogactwa obecnego w twojej lokalnej społeczności i nie będziesz w stanie wnieść wystarczających wkładów ziemskich do swojej lokalnej społeczności, możesz gromadzić zastawy na ziemi do czasu przeniesienia nieruchomości lub śmierci, jak to się powszechnie czyni dziś z podatkami od nieruchomości. Najlepszym sposobem zapobieżenia temu byłoby zaoferowanie ci przez twoją społeczność Powszechnego Dochodu Podstawowego. Więcej o Powszechnym Dochodzie Podstawowym powiemy w Rozdziale 11, Przystępne mieszkalnictwo.
  • Jeśli jesteś potencjalnym nabywcą domu, prawdopodobnie miałbyś więcej pieniędzy na zakup nieruchomości (w wyniku wyżej wymienionych punktów), a nieruchomość byłaby prawdopodobnie bardziej przystępna cenowo.
  • Jeśli jesteś emerytowanym właścicielem domu bez żadnego dochodu poza ubezpieczeniem społecznym, nadal byłbyś w lepszej sytuacji niż niezliczeni inni emeryci, którzy muszą wynajmować ziemię oraz domy podczas swoich lat emerytalnych. Co więcej, żywność i inne towary kosztowałyby mniej, ponieważ nie byłyby obciążone podatkami. A gdyby społeczności wprowadziły Powszechny Dochód Podstawowy, emeryci nie musieliby się w ogóle martwić.
  • Jeśli jesteś rolnikiem, płaciłbyś wkład ziemski za ziemię pod twoją opieką. Twój wkład za grunty rolne nigdy nie byłby większy niż nieulepszona wartość czynszowa ziemi, a jeśli używana zarówno efektywnie, jak i produktywnie, ziemia zawsze przynosiłaby nadwyżkę. Jako zarządca tej ziemi zachowałbyś wszystkie istniejące prawa do użytkowania ziemi na wszelkie dopuszczalne prawem sposoby.
  • Jedynymi ludźmi, którzy w końcu płaciliby więcej pieniędzy, są ci, którzy używają ziemi nieefektywnie, lub ci, którzy dążą do bezpośredniego czerpania z niej zysków. Banki, deweloperzy nieruchomości, przemysł wydobywczy i inne branże ekstraktywne, które ogólnie biorą więcej niż im się sprawiedliwie należy, byłyby zamiast tego zmuszone zaakceptować bardziej rozsądne marże zysku.

Czy te punkty brzmią zbyt dobrze, by były prawdziwe? Oczywiście, że tak. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do naszej obecnej rzeczywistości, że ta potencjalna rzeczywistość brzmi zbyt nierealistycznie — ale brzmi tak tylko dlatego, że teraz nie istnieje, a nie dlatego, że nie da się jej osiągnąć. „Zawsze wydaje się to niemożliwe, dopóki nie zostanie zrobione” — zauważył kiedyś Nelson Mandela. W tej chwili nasze gospodarki są ogromnie nieefektywne i w tym procesie niszczymy naturę, więc możliwość materialnego dostatku dla wszystkich w zrównoważonym systemie brzmi jak mrzonka. Jeśli jednak przestaniemy dreptać w miejscu i pozwolimy, by konstruktywne działania zachodziły we właściwym kontekście, nasze społeczeństwo może w naturalny sposób doświadczyć tego rodzaju dostatku.

Nadmierne obciążenie wynikające z naszej niewłaściwej alokacji zasobów wytwarzanej przez nasz obecny system podatkowy leży u podstaw wielu współczesnych debat politycznych; ilekroć ludzie opowiadają się za małym rządem lub reformą systemu podatkowego, zamiarem jest zazwyczaj zaobserwowanie spadku straty jałowej gospodarki, aby uczynić całą gospodarkę bardziej efektywną. Rozumowanie jest takie, że jeśli rząd wydaje mniej, nie będzie musiał zbierać tak wielu pieniędzy poprzez opodatkowanie, co, jak mówi nam konwencjonalne doświadczenie, ma tendencję do hamowania gospodarki. I chociaż spadek straty jałowej gospodarki można osiągnąć poprzez obniżenie różnych podatków, można to zrobić znacznie skuteczniej, z dużo większym zyskiem i dużo niższym kosztem, poprzez proste przejście od podatków ku systemowi, który pozwala nam dzielić się darami natury.

Foldvary zaleca, aby wkłady ziemskie stanowiły około 80 procent wartości czynszowej ziemi; ogólnie dobrze jest pozostawić pewną korzyść właścicielom domów i innym użytkownikom ziemi, ponieważ ta praktyka pozostawia miejsce na błędy szacunkowe, a także pozwala rynkowi nieruchomości funkcjonować bardziej optymalnie. Gdyby działkę ziemi można było wydzierżawić za około 6000 dolarów rocznie, nieruchomość kosztowałaby użytkownika ziemi około 4800 dolarów rocznie (4800 to 80 procent z 6000). Dobra wiadomość jest taka, że ponieważ ten kawałek ziemi ma teraz koszt 4800 dolarów rocznie, jego cena sprzedaży spada w stosunku do ceny dzierżawy. Podczas gdy ziemia mogła wcześniej być sprzedawana za 150 000 dolarów, teraz mogłaby być sprzedawana tylko za 40 000 dolarów (więcej informacji na temat tego, jak wspólnotowe wkłady ziemskie wpływają na wartości nieruchomości, znajduje się w Dodatku). Te wkłady ziemskie dotyczą wyłącznie ziemi. Podatki od nieruchomości nie są porównywalne z wkładami ziemskimi, ponieważ wkład ziemski nie dotyczy całkowitej wartości nieruchomości, jeśli nieruchomość ma ulepszenia, takie jak budynki; dotyczy on jedynie wartości leżącej u podstaw ziemi, którą w ten sposób się dzieli.52

Photo Credit
Photo Credit

Naszym drugim kryterium jest prostota. Systemy dochodów publicznych muszą być proste, jeśli mają być korzystne. Jak możemy oczekiwać, że ludzie będą żyć w dostatku, gdy znaczna część ich czasu spędzana jest na przygotowywaniu zeznań podatkowych, które pożerają czas, który mogliby przeznaczyć na pracę, rodzinę i aktywności rekreacyjne? Zeznania podatkowe w USA, na przykład, są wszystkim, tylko nie proste: Taxpayer Advocate Service, oddział amerykańskiej Internal Revenue Service (IRS), szacuje w swoim Rocznym Raporcie dla Kongresu z 2010 roku, że amerykańscy podatnicy i firmy spędzają około 6,1 miliarda godzin rocznie na składaniu zeznań podatkowych. Gdyby wszystkie te godziny zostały zlecone na zewnątrz, mogłyby zapewnić całoroczne, pełnoetatowe zatrudnienie dla około trzech milionów pracowników.53 Ponadto koszt zgodności podatkowej w USA szacuje się na 163 miliardy dolarów, co stanowi 11 procent całkowitych wpływów z podatku dochodowego.54 Gdyby zgodność podatkowa była branżą, byłaby jedną z największych branż w Stanach Zjednoczonych.55 Sam kodeks podatkowy IRS stał się tak długi, że jego długości nie da się nawet jednolicie określić. W swoim Rocznym Raporcie z 2010 roku Taxpayer Advocate Service szacuje, że kodeks podatkowy zawiera około 3,8 miliona słów; gdyby wydrukować go na amerykańskim papierze formatu letter, wymagałby około 15 200 stron. Złożoność systemu podatkowego niepotrzebnie marnuje bogactwo, nie zapewniając żadnych korzyści rekompensujących ani podatnikowi, ani rządowi. Po raz kolejny zdajemy sobie sprawę, że nasz obecny system podatkowy jest opłakanie niewystarczający: jest nie tylko nieefektywny, ale i niepotrzebnie złożony.

Ale co z wspólnotowymi wkładami ziemskimi? Wkłady ziemskie są stosunkowo proste z oczywistego powodu, że ich wartość jest w pewnym stopniu stała; opierają się na rynkowej wartości czynszowej ziemi, która powinna być szacowana co najmniej raz w roku. Nie mają również żadnych odliczeń i niewiele związanej z nimi biurokracji. W swojej pracy „The Ultimate Tax Reform” Foldvary pisze, że przy wkładach ziemskich „nie byłoby już żadnych kontroli podatkowych. Nie byłoby prowadzenia ewidencji dla celów podatkowych. Zamiast tego otrzymywałbyś miesięczny rachunek, tak jak otrzymujesz za media. Po prostu zapłaciłbyś rachunek lub miałby on być automatycznie potrącany z jakiegoś rachunku finansowego. Jednocześnie rząd uniknąłby wysokich kosztów przetwarzania złożonych rachunków i prowadzenia indywidualnych rejestrów podatkowych. Musiałby jedynie prowadzić rejestry nieruchomości i szacować wartości ziemi, z których to obu już teraz korzysta dla celów podatku od nieruchomości.”

Chociaż krytycy czasami twierdzą, że dokładne oszacowanie wartości ziemi jest trudne, istnieje kilka skutecznych standardowych metod. Profesjonalni rzeczoznawcy nieruchomości rutynowo oddzielają wartości ziemi od wartości budynków dla celów ubezpieczenia od ognia, między innymi z innych powodów. W przeciwieństwie do szacowania podatku od nieruchomości, gdzie rzeczoznawca musi wejść na teren nieruchomości, by zbadać różne budynki i określić ich wartość, szacowanie wartości ziemi nie jest inwazyjne, ponieważ generalnie nie jest konieczna żadna inspekcja na miejscu. Dane uzyskane ze sprzedaży nieruchomości — wraz z danymi o sprzedaży niezabudowanej ziemi i danymi o dzierżawie nieruchomości komercyjnych — można wprowadzić do skomputeryzowanych modeli, dzięki którym rzeczoznawcy mogą określić wartości ziemi dla każdej ogólnej lokalizacji; w przeciwieństwie do wartości nieruchomości, na które silnie wpływa wartość poszczególnych budynków, wartości ziemi zwykle różnią się tylko nieznacznie między sąsiadującymi działkami. Foldvary zaleca, aby skomputeryzowana usługa mapowania została wdrożona w taki sposób, by „podkreślać długoterminowe trendy, a nie roczne wahania wartości ziemi”.

MEDIA 9-2: SKOMPUTERYZOWANY MODEL WARTOŚCI ZIEMI

W tym filmie Gabriel Ahlfeldt, wykładowca w London School of Economics, przedstawia unikalny zbiór danych czasoprzestrzennych dotyczących historycznych wartości ziemi w Chicago, dostarczając wglądu w zmiany w przestrzennej strukturze miasta.

http://unitism.co/landvalueassessment

Każdy skuteczny system dochodów publicznych musi być również przejrzysty — nasze trzecie kryterium — aby był z natury zabezpieczony przed nadużyciami, korupcją i nieuzasadnioną ingerencją rządu. Ponieważ rejestry podatku dochodowego ujawniają osobiste informacje finansowe, każdy system podatku dochodowego może potencjalnie prowadzić do nieuzasadnionego publicznego ujawnienia lub nadużyć ze strony rządu. Akty własności ziemi z drugiej strony nie muszą być ukrywane przed wzrokiem publicznym, ponieważ nie ujawniają żadnych prywatnych informacji finansowych; wkłady ziemskie będą oparte całkowicie na rejestrach nieruchomości, które są już publicznie dostępne.

Co więcej, ponieważ dane o wartości ziemi będą publicznie dostępne, użytkownicy ziemi będą mogli porównać oszacowaną wartość czynszową swojej ziemi z oszacowanymi wartościami czynszowymi swoich sąsiadów; ta praktyka skutecznie minimalizuje potencjał nadużyć i korupcji rządowej. Gdyby użytkownicy ziemi uznali, że oszacowana wartość czynszowa ziemi, której używają, jest zbyt wysoka, mogą odwołać się do lokalnej komisji szacowania wartości ziemi, tak jak dziś właściciele nieruchomości mogą odwoływać się od swoich podatków od nieruchomości do komisji szacowania podatku od nieruchomości.

Oprócz tego, że ma być efektywny, prosty i przejrzysty, system dochodów publicznych musi również być sprawiedliwy, aby był naprawdę skuteczny. Jeśli system nie jest z natury sprawiedliwy i słuszny, nieuchronnie stworzy szeroki wachlarz problemów, które są trudne do rozwiązania i kosztują społeczeństwo ogromne ilości zmarnowanych zasobów. Jedną z najbardziej rozpowszechnionych obecnie form opodatkowania jest tak zwany progresywny podatek dochodowy — podatek, w którym zamożni są opodatkowani od swojego dochodu według wyższej stawki procentowej niż mniej zamożni. Choć taki podatek być może wydaje się sprawiedliwy, zwłaszcza z perspektywy tych, którzy żyją z niższego dochodu, progresywny podatek dochodowy wcale nie jest sprawiedliwym podatkiem.

Dochody publiczne opłacają szeroki wachlarz usług publicznych, w tym infrastrukturę, ochronę policyjną i przeciwpożarową oraz szkolnictwo publiczne. Usługi publiczne zapewniają realne i namacalne korzyści społeczeństwu, korzyści, które są lokalne dla obszarów, które obsługują; innymi słowy, wiele usług publicznych dodaje wartość dzielnicom, co w istocie jest po prostu innym sposobem powiedzenia, że dodają one wartość ziemi. Na przykład pośrednicy w handlu nieruchomościami wiedzą, że nieruchomości w dzielnicach z dobrymi systemami szkół publicznych i lepszymi opcjami transportu publicznego mają tendencję do bycia droższymi niż nieruchomości w dzielnicach z gorszymi szkołami lub takimi, które nie mają dobrego dostępu do transportu publicznego. A ponieważ dochody publiczne opłacają te usługi publiczne, ostatecznie zwiększają one wartości ziemi, a tym samym nagradzają tych, którzy posiadają nieruchomości (zamożnych) ze szkodą dla tych, którzy ich nie posiadają (mniej zamożnych). Każdy podatek, który opłaca usługi publiczne bez uzyskiwania dochodu z wynikającego z nich wzrostu wartości ziemi, jest zasadniczo niesprawiedliwy.

W 2006 roku Fred Harrison — wspomniany wcześniej ekonomista, który pisał o osiemnastoletnim cyklu nieruchomości — twierdził w swojej książce Ricardo's Law: House Prices and the Great Tax Clawback Scam, że właściciele nieruchomości (jako całość) są ogólnie w stanie odzyskać swoje skumulowane płatności podatku dochodowego poprzez zyski uzyskane z wartości ziemi, podczas gdy najemcy są karani finansowo poprzez swoje podatki dochodowe.56 Harrison twierdzi dalej, że nawet progresywny podatek dochodowy jest w związku z tym wielką zorganizowaną aferą podatkową, w której biedni są skutecznie zmuszani do subsydiowania stylu życia bogatych.

Niezależnie od tego, czy uważamy nasz obecny system podatku dochodowego za celowo wprowadzony, by służyć interesom zamożnych kosztem biednych, czy też przypisujemy naszą obecną sytuację jedynie ignorancji ze strony tych, którzy ustanawiają i utrwalają ten system, jasne jest, że nasz obecny system podatkowy jest z natury niesprawiedliwy.

MEDIA 9-3: PRAWO RICARDA: CENY DOMÓW I WIELKA AFERA PODATKOWA

Wideo wprowadzające do książki Ricardo's Law: House Prices and the Great Tax Clawback Scam autorstwa Freda Harrisona. Prawo Ricarda kieruje ustawodawców, analityków polityki i reformatorów społecznych ku modelowi finansów publicznych, który jest sprawiedliwy i zdolny zapewnić dobrobyt wszystkim.

http://unitism.co/clawbackscam

Wspólnotowe wkłady ziemskie są ekonomicznie sprawiedliwe, ponieważ po prostu odzyskują to, co nigdy od początku nie należało wyłącznie do jednostek. Opierają się na zasadzie korzyści, według Foldvary'ego, ponieważ rekompensują społecznościom korzyści, które użytkownicy ziemi otrzymują z używania ziemi w określonych lokalizacjach. Ponieważ usługi publiczne zapewniają korzyści na danym obszarze, wspólnotowe wkłady ziemskie w istocie zawracają wartość tych korzyści z powrotem do publicznej kasy. Innymi słowy, dzięki wspólnotowym wkładom ziemskim płacimy za to, co otrzymujemy.

Wspólnotowe wkłady ziemskie mają inne korzyści, które czynią je naprawdę sprawiedliwym źródłem dochodów publicznych. W „The Ultimate Tax Reform” Foldvary stwierdza, że jeśli użytkownicy ziemi nie mogą zapłacić swoich wkładów ziemskich w pełni z jakiegokolwiek powodu, mogą odroczyć swoje wkłady ziemskie poprzez gromadzenie zastawów na ziemi do czasu śmierci lub przeniesienia nieruchomości, jak to się powszechnie czyni dziś z podatkami od nieruchomości. Wkłady ziemskie są ponadto również odporne na praktykę uchylania się od podatków: Foldvary wyjaśnia, że „nikt nie zostałby wysłany do więzienia za uchylanie się od podatków, ponieważ nie byłoby uchylania się od podatków. Niepłacący straciłby tytuł do swojej ziemi lub straciłby ochronne usługi rządu, w zależności od lokalnej praktyki egzekwowania. Bez kontroli, zajęć rachunków bankowych i budzących lęk listów od IRS żądających informacji lub dodatkowych płatności bądź nakładających odsetki i kary, możliwość tyranii znacznie by się zmniejszyła, jeśli nie całkowicie zniknęła. Ponieważ uchylanie się byłoby niemożliwe, nie byłoby potrzeby ani wymówki dla żadnych dociekliwych państwowych śledczych ds. oszustw.” Nieuzasadniona ingerencja rządu jest niebezpieczeństwem, z którym należy się liczyć: agencje poboru podatków mają moc zamrażania rachunków bankowych, zajmowania wynagrodzeń oraz nakładania wysokich kar i wysokich stóp procentowych (czy to uzasadnionych, czy nie), wśród innych uprawnień. Dzięki swojej prostocie i przejrzystości wspólnotowe wkłady ziemskie z drugiej strony nie dają możliwości nieuzasadnionej ingerencji rządu w wolności obywatelskie.

Ale przede wszystkim wspólnotowe wkłady ziemskie są zarówno etyczne, jak i ekonomicznie sprawiedliwe, ponieważ pozwalają ludziom zachować owoce swojej pracy. Wkłady ziemskie obciążają ludzi za to, co zabierają innym istotom ludzkim, a nie za wartość, którą zapewniają poprzez swoją pracę i dostarczanie dóbr kapitałowych. Ponieważ wkłady ziemskie opłacają korzyści, które otrzymujemy od społeczeństwa, i ponieważ to społeczności nadają ziemi jej wartość, dochody z wkładów ziemskich są najbardziej logicznym podstawowym strumieniem dochodów dla każdej społeczności.

I wreszcie rozważmy, czy wkłady ziemskie zapewniają wystarczający dochód. Natura może obficie zaspokoić wszystkie nasze potrzeby. Aby to zrozumieć, wystarczy zaobserwować prosty fakt, że całe materialne bogactwo może w ogóle powstać tylko dzięki naturze. Niedobór, który stworzyliśmy, istnieje tylko dlatego, że monopolizujemy naturę, a ten niedobór wymaga, by rządy nakładały podatki.

Stany Zjednoczone mają masę lądową o powierzchni około 2,3 miliarda akrów, z czego prawie 60 procent, czyli 1,35 miliarda akrów, jest własnością prywatną.57 Sama wartość tej ziemi jest niemal niepojęta: ekonomista Mason Gaffney szacuje roczny dochód, który można by uzyskać z ziemi w Stanach Zjednoczonych, na około 5,3 biliona dolarów, czyli tyle, ile Stany Zjednoczone zebrały w podatkach w 2013 roku.58 A biorąc pod uwagę nieefektywności, które tworzy nasz obecny system podatkowy, odejście od podatków zwiększyłoby dochody z ziemi jeszcze bardziej. Gdybyśmy oprócz wartości ziemi pobierali również czynsze z ropy, gazu i minerałów, te połączone dochody mogłyby zapewnić znaczne, jeśli nie wystarczające, strumienie dochodów dla całego narodu. Nawet jeśli zaczniemy od odzyskiwania większych ilości wartości ziemi przy jednoczesnym zmniejszaniu podatków od produkcji i konsumpcji, korzyści efektywnościowe naszej gospodarki mogłyby zmniejszyć, jeśli nie wyeliminować, naszą potrzebę podatków w ogóle.